Czasem warto wziąć pożyczkę
W życiu wziąłem niemało kredytów. W zasadzie jakikolwiek większy nabytek, czy to telewizora czy pralki dzieliłem na cykliczne raty. W moim położeniu finansowym była to dla mnie w dużym stopniu wygodniejsza i bardziej poręczna forma opłaty niż wyłożenie tej kwoty w całości. W istocie, zupełnie nie skupiałem uwagi na warunki kredytowania , bez specjalnych przygotowań wchodziłem do sklepu, wyszukiwałem artykuł, składałem wniosek kredytowy i jeżeli został on oceniony pozytywnie to faktycznie bez analizowania zawierałem umowę kredytową. Ważne było tylko to, że już wkrótce będę mógł weselić się zakupionym urządzeniem. Gdy w jakimś stopniu zbadałem sytuację na rynku kredytowym zdałem sobie sprawę, że błądziłem. Banki proponują w wielu przypadkach tak rozliczne warunki, że w wielu przypadkach wybierając inny bank mogłem zaoszczędzić trochę, a w niektórych przypadkach i dużo pieniędzy. Faktycznie przy dzieleniu na raty korzysta się tylko z banków, które mają ważną umowę ze sklepem, stąd ilość możliwości jest ograniczona. Mimo to istnieje opcja zaciągnięcia kredytu gotówkowego w banku, a potem za tą gotówkę zakupić urządzenie w sklepie. W wielu przypadkach jest to wyjście bardziej opłacalne. Banki posługują się sytuacją, iż ktoś chce dokonać wszystkich formalności w obrębie sklepu i powiększają koszty kredytów udzielanych na kupno przyrządu. Gdy uruchomiłem kalkulator kredytowy i zestawiłem koszty moich kredytów z tymi podawanymi przez inne banki, wyszło, że w moich rękach mogło łącznie zostać nawet kilkaset złotych więcej. Taka kwota ma już większe znaczenie.
29.06.2010. 11:38